www.mszczonowianka.pl

2019.11.17 18:23
Wygrywamy z liderem! [VIDEO]

Efektowne zwycięstwo z liderem.

W najlepszy, możliwy sposób pożegnali się z własną publicznością piłkarze Mszczonowianki. W meczu z ówczesnym liderem, Victorią Sulejówek odnieśli pewną i wysoką wygraną.

Już spotkanie w Pionkach było pewnym, dobrym prognostykiem, że drużyna weszła na odpowiednie tory, a wybory dokonane przez trenera Artura Kupca są słuszne.  Po zwycięstwie z Prochem, do Mszczonowa przyjechała Victoria Sulejówek, która do soboty nie przegrała w ostatnich dziewięciu spotkaniach.

Piłkarze Mszczonowianki wyszli na to spotkanie jednak mocno zmobilizowani i pewni swego.  W wyjściowej jedenastce była jedna niespodzianka. Za kontuzjowanego Chukwuemeke, rolę środkowego obrońcy pełnił Kamil Kucharski i trzeba przyznać, że wypadł całkiem nieźle. Za kartki pauzował natomiast Sebastian Janik.

Odpierając kolejne ataki pozycyjne Victorii, gracze Mszczonowianki przeprowadzali szybkie i groźne kontrataki.  Po dwóch z nich Nasi piłkarze wywalczyli rzuty rożne. Coś co nie przynosiło żadnych korzyści przez całą rundę, w tym meczu można powiedzieć , że ustaliło rezultat spotkania. Dwukrotnie bowiem piłkarze Mszczonowianki sprytnie rozegrali kornery w ten sam sposób – „na krótko” i dwukrotnie zamieszanie wykorzystał Wojciech Gorzyca.

Piłkarze z Sulejówka odpowiedzieli świetnym strzałem z okolic 20-tego metra Kamila Wróbla, który trafił w samo okienko. Goście prezentowali wysoki poziom piłkarski i będą na pewno jednym z głównych kandydatów do awansu.  Defensywa Mszczonowianki spisywała się jednak dobrze, nie pozwalając na stworzenie sobie wielu sytuacji przez Victorię. Kilka razy uśmiechnęło się szczęście, ale również kilka razy to piłkarze z Mszczonowa mogli podwyższyć rezultat za sprawą m.in. Michała Janika, Damiana Pociecha czy Kamila Hernika w drugiej połowie.

Natomiast jeszcze przed przerwą po kolejnej z kontr i otwierającym podaniu Hernika, Damian Pociech przelobował bramkarza w sytuacji sam na sam. Wynik 3:1 z pierwszej połowy utrzymał się już do ostatniego gwizdka. Trener Artur Kupiec nie krył zadowolenia – Odkąd jestem w Mszczonowie, był to Nasz najlepszy mecz.

Po tym zwycięstwie Mszczonowianka co prawda nie zmieniła 8 miejsca w tabeli, ale odskoczyła od jej dolnej części, zbliżając się tym samym do miejsc 6-7.   Na wiosnę , przy takiej dyspozycji Nasz zespół z pewnością dołączy do walki o czołowe lokaty w 4 lidze.

Przed Mszczonowianką został już tylko finał okręgowego Pucharu Polski. W sobotę o godzinie 13.00 Naszym rywalem będzie stołeczny Drukarz. Spotkanie zostanie rozegrane w Warszawie.

Skład: Leszczyński -  Poddębniak-Kucharski-Gorczyca-Janik- Gliński-Ogłoziński-Gruszczyński-Hernik-Wójcik-Pociech oraz Cudny, Cybulski.

DRUKUJ