KS Mszczonowianka

Sprawdzili formę z Pniewami

15 lutego 2026, godz. 22:13, 38 wyświetleń  

Rozmiar tekstu: A A A

Luty to dla młodych piłkarzy nie czas na sen zimowy, a okres najcięższej próby. W niedzielę, 15 lutego, oczy lokalnych skautów i kibiców zwrócone były na mszczonowski Orlik. To właśnie tam doszło do interesującego starcia roczników 2010/11, w którym gospodarze z Mszczonowianki podjęli rówieśników z LKS-u Pniewy.

Mecze towarzyskie w tej kategorii wiekowej to coś więcej niż tylko bieganie za piłką. To poligon doświadczalny, na którym wykuwają się charaktery. Mszczonowianka przystąpiła do tego spotkania w mocno zestawionym składzie, opartym na sprawdzonych filarach, ale nie zabrakło też nutki tajemnicy. Sztab szkoleniowy gospodarzy zdecydował się przyjrzeć dwóm zawodnikom testowanym, którzy mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności na tle wymagającego rywala z Pniew. Czy nowi gracze przekonali do siebie trenera? Czas pokaże, ale ich obecność na murawie z pewnością dodała spotkaniu dodatkowego smaczku.

W grze Mszczonowianki widać było dużą pewność siebie. Między słupkami i w formacji obronnej pewnie czuli się Kajetan Suchocki oraz Jakub Ziółkowski, którzy wielokrotnie przerywali ataki gości. W środkowej strefie boiska ton grze nadawał Michał Olczak

Z przodu ciężar gry na swoje barki brali Jakub Skórzyński i Igor Rutkowski. Ich dynamiczne rajdy i próby prostopadłych podań sprawiały sporo problemów defensywie LKS-u Pniewy, czyniąc to spotkanie niezwykle widowiskowym. Choć wynik w meczach kontrolnych jest sprawą drugorzędną, to postawa Mszczonowianki może napawać optymizmem przed nadchodzącymi wyzwaniami ligowymi. Ponadto rozwiązania indywidualne stały na wysokim poziomie.

Skład Mszczonowianki: Kajetan Suchocki, Igor Rutkowski, Jakub Skórzyński, Jakub Ziółkowski, Alex Suchocki, Oliwier Świdziński, Antoni Legięcki, Michał Olczak oraz dwóch zawodników testowanych.


Komentarze

Twój nick: WYŚLIJ

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. KS Mszczonowianka nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


Brak komentarzy.